Przed nami wiele zmian w prawie oświatowym. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty zadało wiosną swym członkom nie lada zadanie. Otrzymaliśmy z MEN do skonsultowania z kadrą kierowniczą oświaty projekty rozporządzeń dotyczących m.in. statutów ramowych szkół, warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej oraz niedostosowanej społecznie, a także oceniania w szkołach publicznych.
Informacja niniejsza ma dostarczyć nie tyle kompletnej wiedzy o efektach prac Stowarzyszonych, co zachęcić do udziału w nich. Opiszemy, co o zmianach mówią dyrektorzy czy wizytatorzy.
Ze względu na obszerność materiału skupimy się teraz na statutach szkół i przedszkoli. Można nadal się o nich wypowiadać, wstępując do OSKKO lub nadsyłając do nas uwagi pod adresem:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
. Cały zaś materiał można poznać i pobrać do swojego komputera ze strony internetowej: www.oskko.edu.pl/oskko/statut_ramowy/
Dyskusję, jaka przebiegała na forum OSKKO, podzieliliśmy na odrębne wątki, zadedykowane kolejnym typom placówek. Dyskutanci mieli odnieść się do propozycji resortu oświaty i wypowiedzieć w interesujących ich kwestiach. Oto przykłady takich głosów i opinii oraz przypomnienie, że bardzo liczymy również na udział Czytelników “o szkole.pl” w toczących się konsultacjach.
Projekt dotyczący zmian statutu ramowego przedszkola publicznego
§1 ust. 2 pkt 7 projektu. Szczegółowe zasady przyprowadzania i odbierania dzieci z przedszkola przez rodziców lub upoważnioną przez nich osobę zapewniającą dziecku pełne bezpieczeństwo, z zastrzeżeniem...
– Od lat zapis ten jest zmorą, jest nieprecyzyjny i często rodzice przekonują nas, że 10-latek jest w jego – rodzica przekonaniu – osobą zapewniającą innemu dziecku pełne bezpieczeństwo. Powinien być zastąpiony zwrotem “osoba pełnoletnia”.
– Dobry zapis. To rodzic ma prawo decydować, kto jest w stanie zapewnić jego dziecku pełne bezpieczeństwo. Sytuacja rodzin jest różna. Czasem chodzi tylko o przyprowadzenie dziecka dwie posesje dalej i oddanie np. pod opiekę babci czy sąsiadki, które, z dowolnych względów, same nie mogą np. odebrać dziecka z budynku przedszkola. I rodzic ma prawo zdecydować, że do tego “odebrania z przedszkola" i przyprowadzenia pod opiekę babci wystarczy kilkunastoletnia siostra.
§4 ust. 2. Liczba dzieci podczas zajęć prowadzonych przez jednego nauczyciela nie może przekraczać 25, z zastrzeżeniem ust. 3 i 4.
Z opinii Stowarzyszonych wynika, że w wielu wypadkach jest to fikcja, bo brakuje miejsc w przedszkolach. Litujemy się nad rodzicami łamiąc świadomie prawo i mamy po 26, 27, 28 dzieci. Może byłoby lepiej – mniej rygorystycznie, jak w przypadku opieki w świetlicy w SP – gdyby padało stwierdzenie, że liczba dzieci “nie powinna” przekraczać 25?
Z drugiej jednak strony mogą się pojawiać naciski na ciągłe zwiększanie liczby dzieci w grupie. Bo skoro “nie powinna przekraczać”, to znaczy, że dyrektor może to zmienić. A skoro może, to niech zmienia, bo “taka jest aktualna potrzeba społeczna” (i długo jeszcze będzie). I Gdzie zatem biegnie ta ostateczna granica: 30, 35 dzieci? Spowoduje to przekroczenie ważnej granicy bezpieczeństwa i możliwości efektywnej pracy nauczycielek. W przedszkolach pojawią się napięcia i spory: dlaczego jednej nauczycielce przydzielono 25 a drugiej 35 dzieci?
§ 4 ust. 1. Zajęcia w przedszkolu prowadzone są w oddziałach obejmujących dzieci w zbliżonym wieku, z uwzględnieniem ich potrzeb, rodzaju niepełnosprawności, stopnia upośledzenia umysłowego lub w grupach międzyoddziałowych.
– Wątpliwości budzi, czy grupa mieszana wiekowo: dzieci 3-, 4- i 5-letnie w jednym oddziale w rozumieniu tego rozporządzenia są zbliżone wiekowo, czy nie. A takie grupy istnieją. Proponowany zapis byłby lepszy bez tej “zbliżoności wieku”, np. w takim brzmieniu: “Zajęcia w przedszkolu są prowadzone w oddziałach z uwzględnieniem potrzeb, rodzaju niepełnosprawności, stopnia upośledzenia umysłowego dzieci lub w grupach międzyoddziałowych”.
§5 ust. 3. W przedszkolu, w czasie przekraczającym 5 godzin dziennie przeznaczonych na realizację podstawy programowej wychowania przedszkolnego, mogą być realizowane świadczenia obejmujące zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze.
– Te świadczenia, to zajęcia dodatkowe – zapis niejasny; intencją ustawodawcy było pewnie zaznaczenie, że zajęcia te mogą odbywać się w przedszkolu – po (lub poza) czasie(em) realizacji podstawy programowej.
– Wydaje się, że chodzi tu o umożliwienie normalnej działalności przedszkola (tak, jak było to dotychczas) czyli normalną działalność dydaktyczno-opiekuńczo-wychowawczą prowadzoną przez nauczycielki (bez względu na dzienny czas pracy placówki) oraz rozgraniczenie tych działań przedszkola na 5 godzin gwarantowanej, bezpłatnej, realizacji podstawy programowej i pozostałe godziny pracy przedszkola, za które wolno pobierać od rodziców opłatę. Taki zapis pozwala na unikniecie sztucznego rozgraniczenia pracy przedszkola na bezpłatną działalność dydaktyczno-wychowawczą i płatną, np. wyłącznie opiekuńczą. Oznacza on, że wolno (po realizacji 5 godzin podstawy) dalej robić rzeczy zgodne z podstawą (czyli prowadzić działalność dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, zatrudniać do realizacji tych godzin nauczycieli), ale wolno za te pozostałe pobierać opłatę (mimo że dalej są one w rzeczywistości realizacją podstawy, bo wszystkie działania nauczycielek na terenie przedszkola są przecież realizacją podstawy). To porządkuje, moim zdaniem, sprawę opłat za przedszkole, o których ostatnio tak głośno i minimalizuje ryzyko zmiany sposobu funkcjonowania przedszkoli: na pracujące 5 godzin dziennie jako oświatowe, a przez pozostałą część dnia jedynie opiekuńcze, bez potrzeby zatrudniania nauczycieli.
§ 12. Dyrektor przedszkola powierza poszczególne oddziały opiece jednego lub dwóch nauczycieli zależnie od czasu pracy oddziału lub realizowanych zadań oraz z uwzględnieniem propozycji rodziców.
– Ale to by znaczyło, że rodzice mogą proponować Panią A i negować Panią B. Przecież za dobór kadry, zgodnie z UoSO, odpowiada dyrektor. Wg mnie bicz sobie kręcimy zapisując w rozporządzeniu uwzględnienie często nieobiektywnych propozycji rodziców.
– Pojawia się problemem wielu mniejszych przedszkoli, gdzie dyrektor jako trzeci wchodzi do grupy, aby zrealizować swoje godziny dydaktyczne. Można to uregulować dając zapis “jednego, dwóch lub w szczególnych przypadkach trzech” nauczycieli.
Projekt dotyczący zmian statutu ramowego publicznej szkoły podstawowej
§ 1 ust 2. Statut szkoły określa ponadto rodzaj szkoły: specjalna (z określeniem rodzaju niepełnosprawności uczniów), integracyjna, sportowa lub mistrzostwa sportowego.
– To już nie będzie szkół z oddziałami integracyjnymi? Ustawa o systemie oświaty, art. 2 pkt 2 ppkt a), stanowi, że system oświaty obejmuje szkoły: podstawowe, w tym: specjalne, integracyjne, z oddziałami integracyjnymi i sportowymi, sportowe i mistrzostwa sportowego.
§ 4. ust. 2. Minimalną i maksymalną liczbę uczniów w oddziale określa organ prowadzący, z zastrzeżeniem ust. 3 i 4.
W uzasadnieniu do rozporządzenia MEN sporo mówi o przyczynach takiego pomysłu. Jest pewnie wiele samorządów, które do tej pory nie mogły tworzyć oddziałów, bo brakowało im jednego dziecka. Jest też wiele takich, które teraz zażądają od dyrektorów, aby każdy oddział liczył tyle, ile MEN wskazuje jako maksimum. Dotyczy to szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół przysposabiających. Osoba zabierająca głos w naszej dyskusji uważa, że błędem jest wycofanie się z określenia minimum w rozporządzeniu. Proponuje: liczba uczniów w oddziale szkoły specjalnej oraz w oddziale specjalnym w szkole ogólnodostępnej powinna wynosić:
- w szkole (oddziale) dla uczniów z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera – do 4,
- w szkole (oddziale) dla uczniów niesłyszących i słabo słyszących, dla uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym – do 6,
- w szkole (oddziale) dla uczniów niewidomych i słabo widzących – do 10,
- w szkole (oddziale) dla uczniów z niepełnosprawnością ruchową – do 12,
- w szkole (oddziale) dla uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, dla uczniów niedostosowanych społecznie, zagrożonych niedostosowaniem społecznym –do 14,
- w przypadku, gdy u choćby jednego ucznia w oddziale występuje niepełnosprawność sprzężona, liczbę uczniów należy obniżyć o 2.
– Myślę, że powinny wypowiedzieć się osoby pracujące z niewidomymi i niepełnosprawnymi ruchowo – nie wiem, czy proponowane przez MEN liczebności klas są dla nich odpowiednie. Jeśli chodzi o uczniów z upośledzeniem umiarkowanym i znacznym, to tworzenie klas 8-osobowych jest po prostu nieporozumieniem z uwagi na konieczność indywidualizacji pracy, szczególnie z najmłodszymi dziećmi. Również 16-osobowe klasy dla uczniów z upośledzeniem lekkim nie sprawdzą się, do szkół specjalnych trafiają coraz trudniejsze przypadki, uczniowie oprócz upośledzenia lekkiego mają dodatkowe schorzenia i problemy emocjonalne. Dlatego klasa nie może być tak liczna, jak proponuje MEN.
§ 4 ust. 3. Liczba uczniów w oddziale szkoły integracyjnej oraz w oddziale integracyjnym w szkole ogólnodostępnej powinna wynosić do 20, w tym do 5 uczniów niepełnosprawnych.
– Mam wrażenie, że nic się nie zmieni w rzeczywistości dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego z powodów innych niż niepełnosprawność!
§ 9. ust. 1. W uzasadnionych przypadkach, z uwzględnieniem potrzeb rodziców, szkoła organizuje dla uczniów klas I-III zajęcia opiekuńczo-wychowawcze w czasie ferii letnich i zimowych. Zasady organizacji zajęć wymienionych w ust. 1 ustala dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym.
– Przy takim zapisie powstaje pytanie: kto ma prowadzić te zajęcia?. Zgodnie z art. 64 KN nauczyciele w tym czasie są na urlopie wypoczynkowym. Konieczna jest zatem zmiana zapisów art. 64 lub doprecyzowanie § 9 ust. 1 rozporządzenia i wskazanie także źródła finansowania tych zajęć. Inaczej może się okazać, że jest to przepis martwy, lub organizacja tych zajęć będzie się odbywać (jak to się niejednokrotnie teraz dzieje) z naruszeniem przepisów KN.
§ 10 pkt. 3. W arkuszu organizacji szkoły podaje się, w podziale na stopnie awansu zawodowego, liczbę nauczycieli ubiegających się o wyższy stopień awansu zawodowego, którzy będą mogli przystąpić w danym roku szkolnym do postępowań kwalifikacyjnych lub egzaminacyjnych oraz wskazuje się terminy złożenia przez nauczycieli wniosków o podjęcie tych postępowań.
– Co oznacza, że do ramowych statutów wprowadzono zapis z KN. Nie jestem w stanie wskazać terminu złożenia przez nauczycieli wniosków o podjęcie postępowań, bo jest to ich wola i kompetencja. Czy nie można by inaczej sformułować tego zapisu, czyli tak, aby odzwierciedlał rzeczywiste możliwości dyrektora? Np. “W arkuszu organizacji szkoły podaje się, w podziale na stopnie awansu zawodowego, liczbę nauczycieli ubiegających się o wyższy stopień awansu zawodowego, którzy będą mogli przystąpić w danym roku szkolnym do postępowań kwalifikacyjnych lub egzaminacyjnych, oraz wskazuje się najbliższe możliwe terminy złożenia przez nauczycieli wniosków o podjęcie tych postępowań.” W taki sposób zaznaczałabym, że nauczyciel może (choć wcale nie musi) złożyć wniosek o przystąpienie do postępowań. Tyle tylko, że wtedy będziemy mieć inny zapis aniżeli w KN. Skoro ten zapis i tak jest w KN – to po co go tu powtarzać? Czy to nie kłóci się z zasadą, że w aktach niższego rzędu nie powtarza się tego, co jest już w wyższych?
§ 11. Godzina lekcyjna trwa 45 minut.
– W związku z problemami z określeniem, co oznacza pojęcie godziny w prawie oświatowym, proponuję zamiast pojęcia “godzina lekcyjna” wprowadzić pojęcie np. “jednostka lekcyjna” lub lepiej krótko “lekcja”.
§ 12. Dyrektor szkoły, za zgodą organu prowadzącego szkołę, może utworzyć stanowisko wicedyrektora lub, w zależności od potrzeb, stanowiska wicedyrektorów i inne stanowiska kierownicze.
– Ze względu na zagrożenie, że organy prowadzące będą chciały oszczędzać na stanowiskach kierowniczych w szkole, proponuję następujące zmodyfikowanie dotychczasowych przepisów w tej sprawie: § 12. 1. W szkole, która liczy co najmniej 12 oddziałów, tworzy się stanowisko wicedyrektora. 2. Dyrektor szkoły, za zgodą organu prowadzącego szkołę, może utworzyć stanowisko wicedyrektora w przypadku mniejszej niż określona w ust. 1 liczby oddziałów lub, w zależności od potrzeb, stanowiska wicedyrektorów i inne stanowiska kierownicze.
Powyżej przytoczyliśmy opinie o projektach dla dwóch typów placówek. Pracujemy jednak nad ich większą liczbą, bo również nad statutami:
- publicznego przedszkola,
- publicznej szkoły podstawowej,
- publicznego gimnazjum,
- publicznego liceum ogólnokształcącego, publicznego uzupełniającego liceum ogólnokształcącego i publicznego liceum profilowanego,
- publicznej szkoły prowadzącej kształcenie zawodowe,
- publicznej szkoły dla dorosłych,
- publicznej szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy dla uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym oraz dla uczniów z niepełnosprawnościami sprzężonymi.
Zapraszamy więc do nas i liczymy na coraz szerszą konsultację ministerialnych projektów rozporządzeń.
MAREK PLEŚNIAR
KATARZYNA WOJCIECHOWSKA
OSKKO
W artykule wykorzystano wypowiedzi internautów z forum Stowarzyszonych.





